Skoro mowa o Forzie to czuję się wywołany do tablicy: wpadła mi w oko w momencie pojawienia się na rynku dlatego zamieniłem Suzuki Burgmana 400 na Forzę 125, moją prywatną Księżniczę z Tych Forzzówi... byliśmy razem 6 lat

, bez zdrad, kłótni i problemów, pewno pożycie trwałoby dłużej ale uznałem że siwe włosy obligują do większej pojemności

...chociaż... jest teraz Forza 350...
Do rzeczy: w parametrach fabrycznych sumarycznie chyba najlepsza chociaż początkowo miewała konkurencję, zużycie paliwa 2,2-3,3 ltr, średnio chyba 2,6 (w zależności od temperatury powietrza, obciążenia, obrotów, prędkości i górek, długości trasy), silniczek chyba w skuterach 125 najlepszy, ABS niezauważalny czyli dobrze dostrojony, hamulce bardzo dobre, estetyka -rzecz gustu lecz jak widać po sprzedaży podoba się większości, awaryjność ? -a co to jest ?
Wady? -chyba jedyna to lusterka, w kolejnej wersji poprawione nie do końca zadawalające...
Konkurencja: Xmax -bardzo porównywalny, chociaż jednak parametry o włos gorsze (przyspieszenie i zużycie paliwa)
Satelis: siedziałem tylko nie jeździłem, chyba jednak bardziej komfortowy...
Sumując: ilość Forz jeżdżących aktualnie, i tych które jeździły w Watasze 125+ powinny Cię przekonać, to nie przypadek pse Pana
